I Runda MP Olsztyn
Pierwsza Runda została rozegrana w Olsztynie. Choć cały tydzień był deszczowy, więc na torze było błotniście. Zawodnicy nie narzekali na kurz tak jak to było dwa tygodnie temu na rundzie pucharowej. Pogoda w dniu zawodów bardzo dopisała. Było idealnie i dla kibiców i dla zawodników. Na pierwsze treniningi wyjechali najmłodsi zawodnicy, potem juniorzy, a na koniec klasa królewska MX1. Ciężkie błoto przyklejało się do motocykla przez co ważył nawet o kilkanaście kilogramów więcej. Łukasz Kurowski Dość dobrze pojechał trening kwalifikacyjny zajmując drugie miejsce. Zawodnik Yamahy jedzie nowym motocyklem i jak sam mówi nie czuje się jeszcze na nim w 100 % zgrany. Zapytaliśmy Łukasza jakie są jego odczucia. Łukasz Kurowski " Mam bardzo dobry motocykl, który mi pasuje pod względem mocy oraz walorów trakcyjnych. Na treningach jechaliśmy praktycznie w błocie, które przyklejało się wszędzie i motocykle ważyły po kilkanaście kilogramów więcej, a to z kolei odczuwalne było na pacy zawieszenia (za miękkie momentami, sporo dobić). Na treingu wykręciłem drugi czas. Jeszcze muszę bardziej zgrać się z motocyklem, bo wszystko jest nowe i całkiem inne w porównaniu z ubiegłoroczną maszyną. Co prawda jestem osłabiony, bo cały tydzień miałem temperaturę, ból gardła oraz problemy z zatokami. Liczę, że pojadę równo i płynnie." Po treningach tor już był w 80 % suchy, ale rozjeździły się koleiny, oraz dziury. Szkoda, że na torze było mało możliwości do wymijania, ponieważ każdy wyjazd poza ślad (rozjeżdżony) powodował, że zawodnik wjeżdżał w błoto i tracił dystans. Jadąc za zawodnikiem, leciały z pod tylniego koła bryły ztwardniałego błota (czasem z kamieniami) przez co zawodnik z tyłu musiał szukać innego toru. Jazda za zawodnikiem z przodu, powodowała spory ból. Maszyny w tej klasie są najmocniejsze i z tylniego koła konkretnie leci. Łukasz po starcie był 3 i przez kilka okrążeń utrzymywał tą pozycję. Do walki włączył się Arek Mańk jadący na Hondzie, ale po wywrotce spadł o kilka miejsc. Kurowski jechał na 3 miejscu. Doszedł go Zdunek, który ostro napierał na Karola Kędzierskiego. Podczas ataku popełnił błąd i wywrócił się tracąc 3 lokatę na rzecz Kurowskiego. Linię mety przekroczyli 1-Lońka, 2-Kędzierski oraz 3-Kurowski. Co Łukasz na mecie miał do powiedzenia? Łukasz Kurowski " Bardzo ciekawy wyścig, jechało mi się bardzo dobrze do 15 minuty. Potem miałem kryzys przez jakieś 5 min. Około 20 minuty minął ból rąk i przyspieszyłem. Bardzo ciasno było między 2 a 5 zawodnikiem. To wróży spore emocje podczas następnych rund. W zasadzie gdyby nie błąd Zdunka, to dojechałbym na 4 miejscu, ale cieszę się, że dojechałem 3ci." W drugim biegu po opuszczeniu bramek startowych Łukasz Jechał na 3 miejscu przez sporą część wyscigu. Była emocjonująca walka pomiędzy Mańkiem, Zdunkiem, Kędzierskim i Kurowskim. Łukasz Lońka który wygrał oba wyścigi jest sporo z przodu. Wygrał pewnie oba wyścigi. Łukasz Kurowski jadący kilka okrążeń na 3 pozycji spadł na 5 miejse w 15 minucie. Po udanym ataku do mety dojeżdża na 4 miejscu. Co nam ma do powiedzenia po pierwszych zawodach? Łukasz Kurowski" Drugi wyścig jechałem lepiej, było szybsze tempo i równiejsza jazda. Choroba dała znać, nie mogłem oddychać tak jakbym chciał, odezwały się zatoki i wiem, że na tych zawodach nie miałem 100% dyspozycji. Pojechałem w miarę równo. Motocykl spisał się bez zarzutu i z wyscigu na wyścig chciałbym czuć się pewniej. Nawiązałem walkę ze Zdunkiem i Mańkiem. Cieszę się że, nie opadłem z sił jak w pierwszym biegu. Mam nadzieję, że w Radomiu na następnej rundzie będzie lepiej." Łukasz po pierwszych zawodach zajmuje 4 miejsce tracąc do 3 zawodnika zaledwie 2 punkty. Następna runda już 22 maja w Radomiu.
Galeria zdjęć.
Fot. Monika Laudańska
Galeria zdjęć.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |











